Strona główna » Wiedza » Analizy i komentarze » W procedurze odwróconej najpierw bada się oferty

W procedurze odwróconej najpierw bada się oferty

21.04.17

W obecnym stanie prawnym, zamawiający ma prawo stosować w przetargu nieograniczonym tzw. procedurę odwróconą. W jej ramach najpierw dokonuje się oceny złożonych ofert, a dopiero potem sprawdza czy wykonawca jest zdolny do wykonania zamówienia. Na XII Konferencji Zamówień Publicznych opowie o niej dr Włodzimierz Dzierżanowski.

articleImage: W procedurze odwróconej najpierw bada się oferty fot. Thinkstock

Zgodnie z art. 24aa ustawy - Prawo zamówień publicznych, zamawiający może, w postępowaniu prowadzonym w trybie przetargu nieograniczonego, najpierw dokonać oceny ofert, a następnie zbadać, czy wykonawca, którego oferta została oceniona jako najkorzystniejsza, nie podlega wykluczeniu oraz spełnia warunki udziału w postępowaniu. Zamawiający musi jednak najpierw przewidzieć zastosowanie procedury odwróconej w ogłoszeniu o zamówieniu lub SIWZ.

Warto pamiętać, że oferta, która zostanie oceniona jako najkorzystniejsza nie jest jeszcze ofertą wybraną jako najkorzystniejsza. Dopiero po ocenie podmiotowej wykonawcy okaże się czy uzyska taki status.

Procedura odwrócona jako stosunkowo nowe i budzące wątpliwości zagadnienie będzie tematem wystąpienia eksperta dr Włodzimierza Dzierżanowskiego na XII Konferencji Zamówień Publicznych, która odbędzie się 16 maja br. w Warszawie. Serdecznie zapraszamy!

Jak czytamy w opinii Urzędu Zamówień Publicznych, procedura ta polega zatem na tym, że zamawiający w toku czynności oceny ofert nie dokonuje podmiotowej oceny wszystkich wykonawców (ocena spełniania warunków udziału w postępowaniu, braku podstaw do wykluczenia), nie badając nawet wszystkich wstępnych oświadczeń wykonawców, składanych w szczególności w formie jednolitego europejskiego dokumentu zamówienia. W pierwszej kolejności dokonuje on oceny ofert pod kątem przesłanek odrzucenia oferty (art. 89 ust. 1 p.z.p.) oraz kryteriów oceny ofert opisanych w SIWZ, po czym dopiero wyłącznie w odniesieniu do wykonawcy, którego oferta została oceniona jako najkorzystniejsza (uplasowała się na najwyższej pozycji rankingowej), dokonuje oceny podmiotowej wykonawcy, tj. bada oświadczenie wstępne, a następnie żąda przedłożenia dokumentów w trybie art. 26 ust. 1 lub 2 p.z.p. (opinia UZP "Na czym w praktyce polega tzw. „procedura odwrócona” uregulowana w art. 24aa ustawy Pzp?", www.uzp.gov.pl).

Nowe rozwiązania Prawa zamówień publicznych w praktyce >>>

Co istotne, jeśli zamawiający przewidział możliwość zastosowania procedury odwróconej, a następnie w toku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego stwierdza, że jest to nieuzasadnione czy niecelowe (np. w postępowaniu została złożona tylko jedna oferta), może odstąpić od stosowania tej procedury. W przepisie jest bowiem określenie: "możliwość" skorzystania z procedury odwróconej, a więc uprawnienia występującego po stronie zamawiającego, a nie obowiązku.

Więcej informacji o procedurze odwróconej na XII Konferencji Zamówień Publicznych

Zapisz się już dziś!

Anna Stańczuk 21.04.17
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE